Kasia siedzi na tapczanie, zupenie przytomna, w jej spojrzeniu czytam wyrzut, ale niezbyt surowy. renice stopniowo agodniej, wida w nich iskierki rozbawienia, a moe nawet czuoci. Zdaje si, e wpatrywaa si we mnie od duszego czasu .. Nie gram z tob o takie fanty, pamitaj raz na zawsze .. O co chodzi, mw wyraniej .. [&] 